Bajki o tolerancji

Nie mówią o tolerancji, a ją pokazują. Pan Poeta uczy, że zanim zaakceptujemy innych, musimy zaakceptować samych siebie. To pierwszy krok do prawdziwie tolerancyjnej postawy.

Kura, co tyła na diecie

Właśnie o tym jest pierwsza z serii bajek o tolerancji, czyli „Kura, co tyła na diecie”. Z pozoru zabawna książka o kurze, która zgodnie z modą chce być „fit”. Jednak  tak bardzo uwielbia jedzenie, że zawsze znajdzie wytłumaczenie, by tu coś skubnąć i podjadać. Oczywiście szybko tyje, ale i na to znajduje wytłumaczenie. Akceptuje siebie, taką jaką jest, podsumowując: Ja dla siebie i kogutka / Piękna jestem, choć krąglutka“.

KURA_RECENZJE

Recenzję napisała Zoja, córka fotografki Moniki Lenarczyk (www.instagram.com/monikalenarczyk)

Magdalena Jarzynka, dietetyczka z www.dietosfera.pl

Wróbel, co oćwierkał sąsiadów

Pewnego dnia na “wróblowe” drzewo przylatują inne ptaki. Nietolerancyjny mały ptaszek nie jest z tego zadowolony i daje upust swoim emocjom. Gani Słowika, bo od jego śpiewu boli Wróbla głowa. Krukowi dostaje się za to, że kracze niczym kra łamana, a sowi śpiew to kompletne nieporozumienie, bo ni to jęki, ni piosenki. Wróbel najwidoczniej nie akceptuje tego co nowe.

Trudne słowa jak “tolerancja” i “akceptacja” nie pojawiają się w tekście, ale wybrzmiewają jako morał. Nie można być nieakceptującym innych egoistą i myśleć tylko o sobie, bo tym nie zaskarbimy sobie sympatii otoczenia. Tak jak Wróbel, który krzyczy, ale żaden ptak nie reaguje na jego zaczepki. Nikt z nim nie rozmawia.

Dopiero kiedy mądra sroka zauważa, że drzewko jest wspólne, więc każdy może śpiewać tam o każdej porze, Wróbel staje się tolerancyjny i dołącza do chóru ptaków. Dla Rodziców jest to bardzo klarowne przesłanie, o czym opowiada Mateusz – tata Tosi.

WROBEL_RECENZJE

Recenzję napisała Julia, córka Kingi Młynarskiej (www.dajprzeczytac.blogspot.com)

Mateusz, tata Tosi

Kruk, co kracze pokrakanie

To opowieść o inności

Odrębność zaczyna się już na poziomie konstrukcji bajki. Pan Poeta odróżnił ją od poprzednich bajek, zmieniając układ rymów z charakterystycznego dla siebie AABB na AABCCB. Tym sposobem “Kruk” jest inny także pod względem formalnym, co jeszcze mocniej podkreśla wymowę samej bajki. Opowiada ona o Kruku, który  budzi się w zagranicznym mieście. Czuje się obco, bo nic nie rozumie – tak jak i inni jego krakania. Jednak zamiast niechęci bohater wzbudza ciekawość. Inne zwierzęta dopytują go o pochodzenie, fotografują się z nim i zapraszają do siebie. Są wobec niego serdeczni, co widać szczególnie w warstwie ilustracyjnej.

 

Inne miasto, inny język

Bajkę można interpretować także jako zachętę do nauki języków obcych. Oprócz wartości edukacyjnej, ta książka dla dzieci ma też wartość logopedyczną. Pełno tu zbitek “kra”, “krakanie”, “pokrakany”, dzięki którym można bardzo kreatywnie ćwiczyć aparat mowy. To także bajka o podróżowaniu, co zauważyła blogerka i podróżniczka, Iwona Kwasiborska.

KRUK_RECENZJE

Recenzję napisała Maja I pola, córki Kasi Krzywickiej-Zdunek, socjolożki, badaczki rynku, która w wolnych chwilach pisze o dzieciach i szyje świetne czapki (www.facebook.com/MAJSONZ)

Iwona Kwasiborska, blogerka i podróżniczka

Kaczka, co przebrała miarkę

Twoje dziecko lubi się przebierać? Zaraz przed wyjściem zgłasza nienegocjowalną potrzebę zmiany garderoby? Albo nie może zdecydować, co założyć? Tak samo zachowuje się Kaczka, co przebrała miarkę.

W rymowanej bajce, z ręcznie malowanymi ilustracjami, dziecko może spojrzeć na siebie w krzywym zwierciadle. Maluchy dobrotliwie śmiejąc się z bohaterki, jednocześnie uczą się, że nie to jest ważne, co nosimy na sobie, ponieważ dla innych liczy się bardziej to, co nosimy wewnątrz. Dlatego nie warto być jak Kaczka, która zamiast na randce z kaczorkiem, wieczór spędziła samotnie przed lustrem, nie mogąc się zdecydować, który strój wybrać.

RECENZJE

Recenzję napisała Jagoda, córka aktorki i propagatorki zdrowego żywienia, Moniki Mrozowskiej (www.facebook.com/monikamrozowskaofficial)

Paw, co ogon miał z przyjaźni

To pierwsza książka z serii z dodatkowymi zadaniami. Ale zacznijmy od początku.

Paw jest dumny ze swojego ogona. Trudno, żeby nie był… Ale co się dzieje, kiedy jak co roku traci go jesienią? Czy można jakoś temu zaradzić i uratować uczucia pawia? Okazuje się, że tak.

Dzięki ptasim przyjaciołom, z których każdy pojedynczo może niewiele, ale razem mogą wszystko, Paw odzyskuje ogon, a właściwie otrzymuje jeszcze piękniejszy. W długiej, rymowanej bajce dzieci dowiedzą się, że nawet niewielka pomoc z naszej strony może okazać się wielką dla kogoś, kto jej naprawdę potrzebuje.

Jako autor obserwowałem to podczas prowadzonej przeze mnie akcji crowdfundingowej. Nawet nie zdajecie sobie sprawy, ile radości dawała mi nawet najmniejsza pomoc, bo przybliżała mnie to realizacji wielkiego marzenia, które dzięki Wam stało się już teraz moją codziennością. Czy Paw zatem opowiada moją historię? Raczej nie, bo, wierzcie lub nie, ale nie mam ogona…

PAW_RECENZJE

Recenzję napisał Staś, syn Katarzyny Błażewskiej-Stuhr, dietetyczki, propagatorki zdrowego żywienia dzieci i dorosłych (www.facebook.com/kachblazejewska)

Sowa, co bałagan ma w porządku

Wkrótce więcej szczegółów…

Wkrótce więcej szczegółów…

Wkrótce więcej szczegółów…

Wkrótce więcej szczegółów…

Close

Koszyk

Brak produktów w koszyku.